niedziela, 17 kwietnia 2022

Niezapominajki

 

  

W tym roku nie powstało u mnie nic z motywem typowo Wielkanocnym...

 

 

Doszczętnie pochłonęła mnie praca, nad wcześniej zaczętymi projektami.


 

W ramach przerwy wyszyłam bukiet niezapominajek, który podarowałam mamie na zajączka.

 



 Z okazji Świąt życzę wszystkim odwiedzającym mój poplątany świat, przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz umiejętności doceniania i cieszenia się z małych rzeczy...i to każdego dnia :)

 


Spokojnego Świętowania! 



 Poplątana

niedziela, 20 marca 2022

Ogrodowy bukiet - odsłona II

 


 

Moją wolną chwile zawsze poświęcam na xxx. Chociaż ostatnio coraz ciężej mi ją wyszarpać po pracy, wśród wielu obowiązków dnia codziennego... ale takie chwilę są bardzo potrzebne, by odreagować, by uspokoić myśli, by złapać oddech, by złapać równowagę... 

Więc, po nocach zajmuje się wstawianiem kwiatów do słoika. Ostatnio gdy pokazywałam haft prezentował się ot tak:

 


Bardzo powoli, zaczęłam wstawiać kwiaty do słoja...

 


By słój się nie przewrócił zajęłam się jego stabilizacją. Najpierw lewa...



potem prawa strona.



Dalej... tak dla równowagi... zaczęłam wstawiać kwiat po prawej.


 

Docelowo, tak ma wyglądać mój ogrodowy bukiet :


 

Na tą chwilę, mam całą białą piwonie:) 



*****

czwartek, 24 lutego 2022

Proste życie - odsłona I

 

Luty zawsze leci mi jak szalony, pomijając fakt, że jest krótszy o te dwa dni... Święta już dawno minęły, choinki, stroiki i inne dekoracje Bożonarodzeniowe posprzątane, lecz za oknem jeszcze zimno, czasami pomrozi, czasami śniegiem sypnie i w pakiecie mamy teraz jeszcze wichury.... a w głowie szumi już wiosna....

 

Moja haftowana choinka trafiła do komódki, by spokojnie poczekać na kolejne święta. Jednocześnie zrobiło się pusto, w miejscu w którym stał obrazek. Zaczęłam buszować po moich wzorkach.... mam ich naprawdę sporo i chyba życia mi nie starczy by je wszystkie wyszyć ;) Szukałam na różnych stronkach czegoś odpowiedniego... oj na długo tam się zagubiłam. Na końcu moich poszukiwań idealnego następcy choinki, zaczęłam przeglądać oferty sklepów z zestawami... Kolejny wazon z kwiatami czy polny bukiet fajnie by wyglądał, lecz gdy zobaczyłam furgonetkę z dostawą kwiatową... przepadłam :) 

Od razu po otrzymaniu przesyłki wzięłam się za stawianie xxx 

 

 

 Szybciutko zaczęła się pojawiać kabina mojego pickupa. 


 

Prawie co wieczór, jak tylko miałam chwilę, starałam się pracować nad karoserią. W środę zajęłam się tylnym błotnikiem..

 

 

w piątek przednim... i tym sposobem w miniony weekend, miałam całe nadwozie.

 


Wczoraj zamontowałam koła do mojej furgonetki.


 

Teraz, pozostało mi tylko załadować kwiaty na pakę i dowieźć je do mojego domku ;)

 

 

" Życie jest naprawdę proste, ale lubimy je komplikować "

 

Uśmiechu !

 

poniedziałek, 31 stycznia 2022

"Full Moon" - Neocraft - finał

 


Uzupełniam mój hafciarski pamiętnik o kolejny skończony obraz. Haft, który przedstawiam zaczęłam w 2018r. Wtedy też, wyszyłam gałąź oraz elfinkę i przerwałam pracę nad tym projektem.

 


 

Absolutnie nie dlatego, że wzór przestał mi się podobać...co to to nie... ówcześnie zajęłam się budową "Hotelu Sorrento" równocześnie z  "Zimowym wypadem". Oj długo elfinka leżała w komódce, aż sobie o niej przypomniałam i ponownie zabrałam się do pracy. Późną nocą skończyłam wyszywać księżyc...

 

 

W niedługim czasie dorobiłam malutkiej skrzydełka. Starałam się  je tak sfotografować, aby było widać efekt mienienia... mam nadzieje że to widzicie... musicie mi uwierzyć na słowo, że się mienią ;)

 



 

Po ponownym leżakowaniu w komódce, haft doczekał się oprawy.

 "Full Moon" - Pełnia księżyca. Projekt wzoru Antonova Valeria na podstawie ilustracji której autorem jest Pascal Moguerou

 

Pascal Moguerou

Jak zostało to zauważone w poprzednim wpisie, wprowadzono we wzorze cenzurę i  moja elfinka przyodziała fioletowe wdzianko ;)



 Len Belfast 32ct Vintage - kolor niebieski. Haft wykonałam 2 pasemkami muliny DMC co 2 nitki płótna. Kontury jak i niektóre pół krzyżyki zrobiłam 1 pasemkiem muliny. Skrzydełka wyszyłam muliną DMC metalizowaną z serii klejnoty nr E135. Wymiary haftu w oprawie  30cm x 40cm.

 

*****


czwartek, 6 stycznia 2022

Ogrodowy bukiet - odsłona I

 Nowy rok zaczęłam od nowego haftu.

 


Na tamborek wskoczył "Ogrodowy bukiet" Dimensions. Docelowo haft ma wyglądać tak jak na zamieszczonym poniżej zdjęciu.


zdjęcie z sieci

Późnym wieczorem postanowiłam postawić słoik... na wiosnę mam zamiar mieć już do niego włożone kwiaty :)





 

W nowym 2022 roku, życzę odwiedzającym mój poplątany świat: 

Wszystkiego co najpiękniejsze.... Wszystkiego co najlepsze....

 przedstawiając Wam moją świnkę na szczęście ;)

 


 Wszystkiego dobrego!

Poplątana

piątek, 24 grudnia 2021

Bałwanki

 

  

Śniegu nie będzie u mnie w tym roku na święta... to już jest pewne. Ulepiłam więc bałwanki z  kordonka i włóczki:)

Pierwszy bałwanek jest zawieszką



 i otrzymał wdzięczne imię Kłamczuszek.

 

 

Wystarczy spojrzeć na jego nos, by wiedzieć dlaczego ;)



Drugi bałwanek to zakładka do książki...




 Patyki zamiast rąk, szaliczek....

 

 

i obowiązkowo kapelusz... 

 

 

ot i cały jegomość... pięknie wystrojony na ten świąteczny czas.

 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę wszystkim odwiedzającym mój poplątany świat, przede wszystkim zdrowia, spełnienia marzeń, miłości i wielu twórczych pomysłów oraz co najważniejsze... dużo wolnego czasu na ich realizacje:) 

 


Radosnych i spokojnych Świąt ! 

Poplątana

niedziela, 12 grudnia 2021

Reniferki

 

 Właściwie na  pierwszym planie same ich główki.... przyczajone w gałązkach choinki :) Pierwsza powstała zawieszka, młodego zawstydzonego reniferka.

 

 

W niedługim czasie do maluszka dołączyli starsi bracia. Zawadiacy z nich jakich mało... co widać po ich zadziornych uśmieszkach...

 


 Bracia będą robić za pompony do szarego szalika.

 

 

Trochę szkoda zrobiło mi się tego maluszka. By sam tak nie pozostał postanowiłam mu zrobić opiekuna :)


 

Tym razem nie zawieszkę, lecz zakładkę do książki.

 


Jak na starszyznę przystało, opiekun dostał kopytka, ogonek i szaliczek na trzaskające mrozy ;)


 

Maluszek zostanie zawieszką dyndającą na choince a starszy Rudolf, umilać mi będzie zimowe wieczory przy czytadełku :)


 

Inspiracje do moich reniferów znalazłam przez przypadek na YouTube gdzie jest masa takich tutoriali. Mi pod pasowała  ilta4crochet. Czy zdążę przed świętami chwycić za igiełkę?..tego nie wiem....świątecznych wzorów i planów z nimi związanymi mam masę ale póki co owładnęło mną szydełko. Śniegu napadało więc zmykam lepić bałwana;)

 


 Słonecznego tygodnia!

Poplątana