Wiele dekoracji Wielkanocnych,widuje teraz na blogach.
Najbardziej podobają mi się wianki i różniaste pisanki.
Postanowiłam spróbować i wykonałam moje pierwsze jajeczko.
Kawałek bawełnianej krateczki, koronka,tasiemka, oraz namiastka krzyżyków;)
Biały haftowany szlaczek powstał migiem, na kawałku białego lnu.
Jajeczko zostało już podarowane.
Gdyby nie czas, którego mam notoryczny brak,
pewnie by powstało więcej tego typu ozdóbek.
******
Pamiętacie Wielkanocny Sal u Katarzyny ?
Zakończenie zabawy wypada dzisiaj.
Moje Sal-owe Jajko skończyłam i oprawiłam w ramę nadgryzioną zębem czasu,
jakiś czas temu i opisałam tutaj Klik
Jajeczko zdobiło moją komodę a im dłużej na nie patrzyłam,
tym bardziej mi coś w nim nie grało. Kobieta zmienną jest... i do tego czepialską;)
W końcu stwierdziłam że moje eleganckie, błyszczące jajo, przyodzieję w inną ramę.
Trochę bardziej elegancką i bardziej pasującą mi do wnętrza...
W tym tygodniu chcę zrobić jeszcze jedną ozdobę świąteczną...
zawieszkę oczywiście;))
Po opublikowaniu kwietniowego miesiąca, nieprzerwanie padał deszcz
i z tego co czytałam w komentarzach, nie tylko u mnie.
Od wczoraj zaczęło świecić słońce, więc i aby u Was przegonić paskudne chmury,
życzę Wam cieplutkiego, słonecznego tygodnia!
Od wczoraj zaczęło świecić słońce, więc i aby u Was przegonić paskudne chmury,
życzę Wam cieplutkiego, słonecznego tygodnia!
Poplątana