Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obrazy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 maja 2022

Proste życie - finał

 


 

Ponad dwa miesiące jechała do mnie furgonetka z dostawą kwiatową ;) Zaczęłam wyszywać obrazek, jako przerywnik przy innych większych projektach o których opowiem w kolejnych wpisach.

Tak ostatnio prezentowało się moje autko :

 


 Załadowałam kwiaty na pakę...



 i zaczęłam pracować nad mottem obrazka.

 

 

Następnie umyłam mojego pickupa, by się pięknie prezentował, gdy będziemy zwiedzać okolicę :)

 

Kiedy już wszystko zostało zrobione jak należy, nadszedł czas na przejażdżkę po moim sekretnym ogrodzie... 







"Live Simply" - zestaw dimensions. Nici dołączone do zestawu. Haft wykonany na białej Aidzie 14ct. Wielkość haftu w oprawie 32cm x 23cm

 


 Spokojnego wieczoru.

Poplątana



niedziela, 17 kwietnia 2022

Niezapominajki

 

  

W tym roku nie powstało u mnie nic z motywem typowo Wielkanocnym...

 

 

Doszczętnie pochłonęła mnie praca, nad wcześniej zaczętymi projektami.


 

W ramach przerwy wyszyłam bukiet niezapominajek, który podarowałam mamie na zajączka.

 



 Z okazji Świąt życzę wszystkim odwiedzającym mój poplątany świat, przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz umiejętności doceniania i cieszenia się z małych rzeczy...i to każdego dnia :)

 


Spokojnego Świętowania! 



 Poplątana

poniedziałek, 31 stycznia 2022

"Full Moon" - Neocraft - finał

 


Uzupełniam mój hafciarski pamiętnik o kolejny skończony obraz. Haft, który przedstawiam zaczęłam w 2018r. Wtedy też, wyszyłam gałąź oraz elfinkę i przerwałam pracę nad tym projektem.

 


 

Absolutnie nie dlatego, że wzór przestał mi się podobać...co to to nie... ówcześnie zajęłam się budową "Hotelu Sorrento" równocześnie z  "Zimowym wypadem". Oj długo elfinka leżała w komódce, aż sobie o niej przypomniałam i ponownie zabrałam się do pracy. Późną nocą skończyłam wyszywać księżyc...

 

 

W niedługim czasie dorobiłam malutkiej skrzydełka. Starałam się  je tak sfotografować, aby było widać efekt mienienia... mam nadzieje że to widzicie... musicie mi uwierzyć na słowo, że się mienią ;)

 



 

Po ponownym leżakowaniu w komódce, haft doczekał się oprawy.

 "Full Moon" - Pełnia księżyca. Projekt wzoru Antonova Valeria na podstawie ilustracji której autorem jest Pascal Moguerou

 

Pascal Moguerou

Jak zostało to zauważone w poprzednim wpisie, wprowadzono we wzorze cenzurę i  moja elfinka przyodziała fioletowe wdzianko ;)



 Len Belfast 32ct Vintage - kolor niebieski. Haft wykonałam 2 pasemkami muliny DMC co 2 nitki płótna. Kontury jak i niektóre pół krzyżyki zrobiłam 1 pasemkiem muliny. Skrzydełka wyszyłam muliną DMC metalizowaną z serii klejnoty nr E135. Wymiary haftu w oprawie  30cm x 40cm.

 

*****


wtorek, 17 sierpnia 2021

Kwiaty

 


 

Ostatnio wszędzie wokół widzę kwiaty:) Gdy przeglądam wzorki co chwile natrafiam na takie, które mnie urzekają. Tak też było i tym razem.

Kolejny haft który mnie zauroczył, składa się z samych pół krzyżyków... ale o tym dowiedziałam się dopiero w trakcie wyszywania ;)

 




Reszta wzoru to same backstitche więc dla hafciarek, które naprawdę lubią stawiać kreseczki.. one grają tu pierwsze skrzypce.

 



Moje niezidentyfikowane kwiaty oprawiłam w taką samą ramkę, jak niebieskiego kwiatka z poprzedniego wpisu. Zagwozdka Czy to oset czy bławatek? nie została wyjaśniona... głosy rozłożyły się po równo, więc jestem dumną właścicielką obrazka z niebieskim kwiatem ;)


 

Ten obrazek pofrunął do siostry jako niespodzianka z okazji jej urodzin. Wczoraj bezpiecznie dotarł i sprawił jej ogromną radość... a ja mam wielką satysfakcję iż niespodzianka się udała i gwarancje, że te kwiaty nigdy jej nie zwiędną ;)

 


 Tkanina na której wyszywałam to Aida 18ct Vintage - kolor szary. Pół krzyżyki stawiałam ośmioma kolorami muliny Vintage Star. Kontury wykonałam mulina dmc używając czterech kolorów. Wielkość haftu w oprawie 19cm x 24cm.

Co kolejne wskoczy na tamborek? Po dokładnych oględzinach mojego domostwa z wielką radości stwierdziłam, że mam jeszcze miejsce na ścianie... a na ten obraz od dawna miałam chrapkę.

 

 

Ogrodowy bukiet dimensions to będzie mój kolejny projekt... a zakupione materiały?... to tak na wszelki wypadek... gdyby opuściła mnie kwiatowa wena ;)

 


 ******

piątek, 16 lipca 2021

Czy to oset czy bławatek ?

 

 

Takie pytanie nasunęło mi się na myśl, gdy buszując po sieci natknęłam się na ten wzorek. Poczyniłam przygotowania i zaczęłam wyszywać ten piękny kwiatek...

 



 

Oczywiście na koniec zostawiłam sobie to co lubię, czyli kontury i francuskie supełki. 

 


Materiał : Aida Permin 16ct kolor jasnobeżowy.

23 kolory muliny Dmc, w tym trzy kolory łączone z nr 310-czarnym.

Wielkość hafciku w oprawie to 19cm x 24cm.

 

 

Przy wybieraniu nitek do haftu stwierdziłam, że tak dłużej być nie może. Przez wiele lat gromadzę mulinki. Kiedyś już się wzięłam za porządki i poukładałam w pudełeczkach Anchora i Ariadnę. Znacznie mniej ich do nawijania miałam i rzadziej używałam. Dmc natomiast trzymałam w woreczkach. Powiedzmy, że system organizacyjny jakiś tam zastosowałam, czyli trzymałam niteczki według kolorów... lecz gdy dopada Cię wena i potrzebujesz znaleźć odpowiedni numerek...no cóż... albo przy szukaniu Twój zapał zaczyna szybko gasnąć i dajesz sobie spokój... lub masz nadwyżkę wolnego czasu, do tego jesteś upartą osobą i rzucając wiele niecenzuralnych słów, przy okazji mając wielkiego farta, znajdujesz odpowiedni, potrzebny do wyszycia, numer nitki. Zakupiłam więc kolejne pudełka oraz bobinki i by nie dopuścić więcej do powyższej sytuacji... Poplątana zaczęła robić porządek w swych poplątanych nitkach ;) 

 

 

Mam zamiar poukładać wszystkie niteczki które posiadam, by więcej czasu nie marnować na szukanie odpowiedniego numeru... a przeznaczyć go np. na wyszywanie pięknego kwiatka :)

 


 *****

sobota, 20 lutego 2021

"Zimowy wypad" - finał

 

  

Rok temu skończyłam pracę nad "Zimowym wypadem". Niestety przez pandemię, nie miałam możliwości zamówić ramki. Zakład w którym zamawiam ramy po prostu wstrzymał pracę. Potem zapomniałam o hafcie, który grzecznie sobie leżał w komódce. Ostatnio szukając wzoru znalazłam moją zimową krainę wraz z dwoma innymi skończonymi obrazami, które finalnie pokaże w kolejnych wpisach :) 

 


W końcu zebrałam się i zamówiłam odpowiednią ramkę, którą odebrałam wczoraj. Dziś moją zimową krainę oprawiłam. Kto to widział żeby skończony haft leżał w komódce zamiast zdobić ścianę... 

 

 

Mój obraz będzie pięknym zakończeniem zimy. U mnie dziś cieplutko, ale jak widać na zdjęciach gdzieniegdzie jeszcze udało mi się odnaleźć pozostałości zimy i zrobić jako takie fotki... Hafciarski pamiętnik uzupełniłam, więc jak dla mnie śnieg to już może całkowicie stopnieć. Teraz nadszedł czas na wiosnę, za oknem jak i na tamborku ;)

 


  "Zimowy wypad"

Wzór projektu według obrazu Carla Valente

Zestaw dimensions.

Nici dimensions dołączone do zestawu.

Haft wykonałam na białej Aidzie 14ct.

Wielkość haftu 35cm x 27cm

Wielkość obrazu 43cm x 32cm

Etapy powstawania obrazu tutaj : KLIK

 


 Słonecznej niedzieli!
Poplątana

 

niedziela, 19 kwietnia 2020

Hotel Sorrento - odsłona V - podsumownie



Puk, puk...Jest tam ktoś?


Jak i w poprzednim poście znów napisze, że długo mnie tutaj nie było, 
ale właściwie nie ma za bardzo tłumaczyć dlaczego..
Mogę napisać, iż zaczęło się od tego że padł mi mój staruszek komputer...
serce mu zapłonęło... czyli zapalił mu się dysk główny.
Ktoś by powiedział oj tam,oj tam..to tylko sprzęt..
Na dysku miałam nie tylko muzykę, przydatne programy,
ale też masę uzbieranych wzorków haftów które kiedyś tam miałam wyszyć.
W sumie to tyle ich było, że na pewno życia by mi nie starczyło,
by te projekty zrealizować ;)
To jednak nie było najgorsze, co wywołało moją niechęć do twórczego działania. 
Straciłam wszystkie zdjęcia z postępów wyszywania jak i te prywatne.
Nie mam ani jednego zdjęcia np.gdy syn był mały, 
żadnej fotki z urodzin czy ze wspólnych wakacji...
Nauczka na całe życie...
Odechciało mi się wyszywać, szyć dziergać...
straciłam wenę, a moje twórcze zapędy zostały uśpione na długi czas.
Po jakiś 10 miesiącach twórczego nic nie robienia,
zaczęłam sprzątać moją hafciarską komódkę.
Przeprosiłam się z igiełką i powolutku zaczęłam dłubać metryczkę dla znajomej.
Właściwie zostałam zmuszona przez nią do jej wykonania;)
Wena zaczęła wracać,
więc chwytając chwilę, 
powróciłam do budowy mojego hotelu.
Tak miał wyglądać docelowo wyszywany obraz: 


zdjęcie z sieci

W lipcu 2017r wstawiłam drzwi,
oraz postawiłam koło nich donicę i ławkę.




Potem zrobiłam sobie urlop i we wrześniu,
powróciłam  na plac budowy.
Położyłam cały chodnik przed hotelem
i wsadziłam kwiaty do donicy.
Za ławeczką, kwiecie zaczęło się bujnie piąć po ścianie.


W listopadzie stwierdziłam, że jesień to nie jest odpowiedni czas
na sadzenie kwiatków.
Postawiłam tylko donicę z drugiej strony drzwi
i jakąś starą beczkę.
Zawiesiłam pracę w hotelu, na rzecz drugiego projektu,
budowy domu na moim wymarzonym kawałku ziemi.
Ten projekt ukończyłam i właśnie o nim pisałam ostatnio. KLIK 



W lipcu 2018r powróciłam ponownie na plac budowy.
Zamontowałam pergolę nad drzwiami hotelu,
która pięknie obsypała się kwieciem.



Miało być z górki... powstawiać okna, 
załatać dziury w ścianie i w końcu ukończyć budowę...
Do hotelu powróciłam w lutym 2020r.
Zakasałam rękawy i w pocie czoła,
za jednym zamachem wstawiłam 4 okna.
Zatynkowałam wszelkie dziury i w marcu,
zasadziłam kwiaty w donicach.


W kwietniu marzenia o ukończeniu budowy,
zaczęły się spełniać.
Mogłam już w końcu podjechać pod hotel,
na moim turkusowym rowerku:) 


   
Spędziłam tam trochę czasu nadając ostateczny wygląd moim okiennicą
i innym elementom wystroju,
oczywiście używając magicznych kreseczek.
Zrobiłam chyba ze 100 francuskich supełków,
by kwiatki dostały pączków i czarowały przechodniów
feerią kolorów!
  
 




"Hotel Sorrento"
Obraz dla Dimensions zaprojektował 
Roger Duvall
Wyszywałam na Aidzie 14ct kolor ciemno beżowy,
nićmi dołączonymi do zestawu.
Wielkość haftu 35cm x 24cm.


Dziękuje za odwiedziny w moim poplątanym świecie,
oraz dotarcie do końca wpisu,
który miał być z założenia krótką notką podsumowującą,
ukończony haft ;) 
                                                                   Uściski!
                                                                                                                            Poplątana.