Więc mogę w końcu pokazać,
efekty mojej półtoramiesięcznej pracy;)
Dama z poprzednich postów, dostała w końcu godną oprawę.
Wpierw myślałam o ciemnej prostej ramie, lecz coś mi nie grało.
Postawiłam na przecieraną szaro - brązową z ozdobnym wykończeniem.
Tak jak przypuszczałam z gotowych nie znalazłam nic odpowiedniego,
więc robiłam ramę na zamówienie. Myślę że jest idealnie.
********
Drugi obraz, którym się zajmowałam, był zupełnie z innej bajki;)
Dla męża obdarowanej, który jest zapalonym wędkarzem wykonałam obraz z serii:
Desings for the Needle - Nature's Window "Fishing"
Kilka fotek z powstawania obrazu:
Haft kolorowy, zróżnicowany co czyniło pracę nad nim bardzo przyjemną.
Krzyżyki, ćwierć-krzyzyki, french knoty i masa konturów...
wszystko co lubię ;)
Dorzuciłam tez coś od siebie i kilka elementów wzoru wyszyłam nićmi Kreinik.
Wędkarstwo
-----<>-----
Wcześnie do łóżka,
Wcześnie wstawać,
Nauczyć się kłamać,
że ryby brały jak cholera...
Mniej więcej tak to brzmi;)
Tutaj zrezygnowałam z paspartu oprawiając haft w starą drewnianą ramę.
Na sesji towarzyszył mi Pan Kot, który ma ostatnio straszne parcie na szkło;))
Wędkarstwo to nie tylko hobby ale i sport,
więc zgłaszam mój obraz na Wyzwanie sierpniowe Szuflady - Sport KLIK
Co teraz? Raczej nic nowego na tamborek nie wskoczy.
Zajmę się nadrabianiem zaległości na waszych blogach i kończeniem zaczętych haftów.....
...choć zimowy obraz mi się marzy;))
Pozdrowienia!
Poplątana
