Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

Zakładka z różą i 2016r na kilku fotkach.


Przeglądając wpisy z minionego roku stwierdzam,
iż to nie był dla mnie dobry czas.
Wiele wydarzyło się w moim życiu prywatnym,
co odbiło się na moim hobby.
Zaczęłam  cierpieć na ciągły niedoczas.
Posiałam gdzieś turbo igiełkę,
a i zapał do krzyżyków traciłam wielokrotnie.
Dwie prace mam nieskończone,
Sal Bożonarodzeniowy oraz Paryskie kwiaty.





 Trochę szyłam...poduchy rządziły;)

 
Skończyłam wyszywać Miśki i uszyłam z nich poduchę,
z której jestem mega dumna.


Wykonałam recykling lampy, do pokoju córki.


Skończyłam,oprawiłam i powiesiłam na ścianie Afternoon in Provence.


Powstały cztery zawieszki.




Po ostatnim listopadowym wpisie,
zaczęłam wyszywać zakładkę dla znajomej
i to była ostatnia praca jaką wykonałam w minionym roku.






Aida 14ct biała.
Nici Dmc, dobrałam podobne do zalecanych.
Cytat wyszukany w sieci - chińskie przysłowie.
Projekt napisu własny.



Od początku grudnia nie postawiłam żadnych xxx.
Pisząc ten post zaczęłam troszkę tęsknić,
za tymi spokojnymi wieczorami przy tamborku.
To chyba dobry znak;) 




Życzę Wam, aby w Nowym Roku nikt z Was nie cierpiał na Niedoczas,
i zawsze mógł znaleźć chwilę na swoje małe przyjemności.
Pozdrawiam serdecznie.
Poplątana
 
 
 

piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015.


W zeszłym roku za dużo prac u mnie nie powstało,
ale i tak jestem zadowolona;)
 



Rok zaczęłam od  Sal-u "Bajkowe Zwierzaki",
organizowanego przez Chagę na rzecz projektu "Kołderki za jeden uśmiech".




Powstały zawieszki, trzy mniejsze...




i dwie trochę większe.




Powstały też hafty okolicznościowe...




i te bardziej lub mniej zimowe;)




 Jest zrelaksowany kociak i mój jeden z ulubionych haftów "Pies i gnom"...




oraz piękne kwiaty.



Nie licząc kwadracików mam 12 prac.
Gdyby je rozłożyć,to na każdy miesiąc przypadałaby jedna.
Jak więc nie być tutaj zadowolonym?;)
Jak widać pod względem hafciarskim,
miałam bardzo spokojny rok.
Żadnych sprecyzowanych planów na 2016 też nie robię.
Zawsze brakuje mi wolnego czasu a gdy już  uda mi się go wyszarpać,
to od razu zaczynam wyszywać to co mi w danym momencie się podoba;)
Więc może dokończę hafty które zaczęłam w minionym roku,
i...może w końcu przeproszę się z moim  jedynym,
niechlubnym wyrzutem sumienia, tupającym w komódce.... 
czyli "Rejoice" ....może się przeproszę ... no może...
zobaczymy jaki ten nowy roczek będzie;)

 Twórczego weekendu Wam życzę.
Poplątana

sobota, 3 stycznia 2015

Podsumowanie roku 2014.


Zawsze przyjemnie oglądało mi się Wasze roczne podsumowania,
więc i ja postanowiłam zrobić sobie zestaw haftów jakie powstały w starym roku.
Blog założyłam w maju 2013r i wtedy też zaczełam wyszywać kalendarz Bent Creek.
Koniec roku wypadł w kwietniu więc w 2014r :

Ukończyłam kalendarz:




Powstały cztery koty Margaret Sherry,
które na pewno ukończę w tym roku...bo je uwielbiam;)





Na moje roczne Candy również powstało małe co nieco.




Brałam udział w trzech Sal-owych zabawach.




Powstały tez okolicznościowe zawieszki.... ale z ich ilością to nie zaszalałam....




Resztki nitek z prac, lądowały w  Tusal-owym słoiczku,
który co miesiąc uczestniczył w sesji zdjęciowej;)




Oczywiście, nie poszło mi tak gładko jak bym chciała.
Dwa obrazy: " Paryska Hortensja" i "Rejoice" nie zostały skończone...



Najbardziej jednak jestem zadowolona z większych prac,
które powstały w minionym roku.
To właśnie im, poświęciłam  każdą chwilę mojego wolnego czasu.
Opłacało się;)))




Nie robię sprecyzowanych hafciarskich planów na 2015r.
Postanowiłam jedynie ukończyć te dwa zaczęte obrazy i koty,
a co do innych haftów....mam pomysłów na kolejne 3 lata...
minimum trzy lata ;)))

 Życzę Wam twórczego weekendu!