czwartek, 24 lutego 2022

Proste życie - odsłona I

 

Luty zawsze leci mi jak szalony, pomijając fakt, że jest krótszy o te dwa dni... Święta już dawno minęły, choinki, stroiki i inne dekoracje Bożonarodzeniowe posprzątane, lecz za oknem jeszcze zimno, czasami pomrozi, czasami śniegiem sypnie i w pakiecie mamy teraz jeszcze wichury.... a w głowie szumi już wiosna....

 

Moja haftowana choinka trafiła do komódki, by spokojnie poczekać na kolejne święta. Jednocześnie zrobiło się pusto, w miejscu w którym stał obrazek. Zaczęłam buszować po moich wzorkach.... mam ich naprawdę sporo i chyba życia mi nie starczy by je wszystkie wyszyć ;) Szukałam na różnych stronkach czegoś odpowiedniego... oj na długo tam się zagubiłam. Na końcu moich poszukiwań idealnego następcy choinki, zaczęłam przeglądać oferty sklepów z zestawami... Kolejny wazon z kwiatami czy polny bukiet fajnie by wyglądał, lecz gdy zobaczyłam furgonetkę z dostawą kwiatową... przepadłam :) 

Od razu po otrzymaniu przesyłki wzięłam się za stawianie xxx 

 

 

 Szybciutko zaczęła się pojawiać kabina mojego pickupa. 


 

Prawie co wieczór, jak tylko miałam chwilę, starałam się pracować nad karoserią. W środę zajęłam się tylnym błotnikiem..

 

 

w piątek przednim... i tym sposobem w miniony weekend, miałam całe nadwozie.

 


Wczoraj zamontowałam koła do mojej furgonetki.


 

Teraz, pozostało mi tylko załadować kwiaty na pakę i dowieźć je do mojego domku ;)

 

 

" Życie jest naprawdę proste, ale lubimy je komplikować "

 

Uśmiechu !

 

24 komentarze:

  1. Dimek? Na bank będzie kolejne cudo;)
    pozdrawiam SylwiaB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś. Dimek! Cóż zrobić jak je uwielbiam :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Samochód już super wygląda, a co dopiero z kwiatami...:)Czekam na załadowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Właśnie zaraz będę brać się do pracy, kawa już zalana;) Uściski!

      Usuń
  3. Som zvedavá na celá obraz, už teraz je krásny!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się zapowiada.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jest moja druga furgonetka która wyszywam.. wcześniej był "Złomek" z bajki Auta;) Dziękuję i ślę pozdrowienia.

      Usuń
  5. Furgonetka wyszła pięknie teraz czekam na kwiaty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i biorę się za załadunek kwiatów na pakę:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Uzbrajam się w cierpliwość, by zobaczyć co to za kwiaty zamówiłaś z dowozem do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzięłam cały zestaw sadzonek w promocji... Na bank będzie lawenda... a może to krzaczki chortensji... ma być cała paka załadowana po kabine ;)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, idziesz jak burza z tym haftem! Już teraz wygląda super, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo nie zostało..to będzie mały obrazek :) Dziękuję i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  9. Super hafcik i idziesz z nim jak burza:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ten hafcik jest dla mnie priorytetem, uparłam się że jak najszybciej zapełnię pustkę po poprzednim obrazku. Najważniejsze to mieć wene wtedy i może czas na xxx się szybciej znajdzie ;) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Jak skończysz na pewno będzie pięknie, bo już jest pięknie. Kibicuję i czekam na koniec haftowania.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to mały hafcik więc finał będzie szybko:) Dziękuję i ślę pozdrowienia.

      Usuń
  11. Furgoneta wygląda fnatastycznie :D teraz czekam na kwiaty :) Dimki uwielbiam więc kibicuje szybkiemu ukończeniu

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję :) Mam zamiar szybko ten obrazek skończyć, bo zakupiłam kolejny dimek który mnie woła z komódki...nie mogę im się oprzeć ;) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny samochodzik i z kwiatkami będzie wyglądał bajecznie. Ciekawi mnie też ten Twój drugi dimek, sama mam ze trzy w szafie ale nadal czekają;-) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Nie chce zaczynać kolejnego haftu dopóki nie skończę jednego z tych.. Trzy zaczęte to taki moj limit.. Chyba, że znów coś mnie skusi;) Do zestawów dimensions mam od lat słabość i nie wiem co by było gdybym w komódce je miała.. Tak spokojnie sobie w koszyczku w sklepie leżą.. na mojej liście marzeń :) Usciski!

      Usuń
  14. Już widać że wyjdzie fajny haft. Ja jako obraz do pokoju syna zrobiła haft czerwonego ferrari. Syn już duży ale obraz cały czas się podoba. Pozdrawiam Joasia

    OdpowiedzUsuń