sobota, 4 lutego 2023

Królowa Elżbieta i kolejne symbole Londynu.

 

 

Po gwardziście i wieży zegarowej Big Ben powstały kolejne symbole Londynu. Na pierwszy ogień poszła skrzynka pocztowa.

 


 Po niej powstała charakterystyczna czerwona budka telefoniczna.

 

 

W erze smartfonów, jej czas dobiega końca ale nadal jest ciekawym obiektem fotograficznym jak i historycznym... bo z tego co wyczytałam, była pierwszym publicznym telefonem na świecie.

 

 

Na koniec... przedstawiam najdłużej panującą w historii kobietę, królową Elżbietę II.

 

 

Zamiast jej ulubionego kapelusika, zrobiłam jej....jak na królową przystało... koronę.

 


 Otrzymała też odpowiednią biżuterię: kolię oraz broszkę z perłą....

 



 i oczywiście nieodłączny element garderoby... torebeczkę.

 



 

Zamawiająca zachwycona, a ja jestem bardzo dumna z moich szydełkowych poczynań, które staram się robić najlepiej jak potrafię z największą starannością i miłością.

 

 

Niebawem powstanie kolejny symbol Londynu, który również będzie dla mnie niemałym wyzwaniem, ponieważ ma koła ;)))

 

 

Igiełki nie porzuciłam, chociaż patrząc na moje wpisy tak to może wyglądać:) Skończyłam "Łapacz snów" Dimensions oraz Samplerek wiosenno - letni. Muszę teraz zamówić odpowiednie ramy i oprawić obrazy by na wiosnę zdobiły już ściany. Zaglądam też od czasu do czasu do mojej jesiennej wróżki. Kupiłam dwa kolejne zestawy dimensions  i nawet postawiłam już kilka xxx. Wszystko pokażę w  przyszłości. Aktualnie jak zresztą widać, załapałam bakcyla szydełkowego i oprócz tradycyjnych włóczek, kupiłam mojego pierwszego w życiu Kokonka, by zrobić sobie chustę:)

 

 

Dotychczas tylko podziwiałam na blogach innych twórczyń ich dzieła i piałam z zachwytu nad ich chustami. Rześko zabrałam się do pracy. Po tygodniu prucia, zaczynania od nowa i znów prucia, przegrałam walkę ze wzorem mech...który miał być prosty...bo praktycznie nie ma wzoru ...bo w sumie bez liczenia... półsłupek, oczko łańcuszka, półsłupek, dwa oczka łańcuszka itd... łatwo zapamiętać... prawda?...miał być idealny na pierwszą chustę.... dla mnie nie był. Dziwne kształty mi wychodziły.. ale w miarę prostego trójkąta nie było. Poddałam się na tą chwilę z mchem i wskoczyłam na głęboką wodę. Postanowiłam że wykonam chustę "Utopia" do której wzór opracowała: Yaga Yaga Handmade. Po prostu cudo! Na razie fajnie mi się pracuje... jakby mam to.. może nie idealnie prosty, ale mam  trójkąt :) Dopiero zrobiłam7 rzędów ..przede mną jeszcze 66 plus zakończenie... 

 

 

Czy polegnę i znów się zirytuje jak przy chucie mech rzucając szydełko w kąt? Zobaczymy... na razie jestem dobrej myśli :) Poza tym w każdym momencie mogę chwycić za igiełkę, szyć na maszynie lub zająć się wyplataniem makramy:) Fajnie mieć pasje!

 


 Uściski!

Poplątana

 

czwartek, 5 stycznia 2023

Harry Styles

 Dopiero dziś zamieszczam pierwszy wpis w 2023r, w który weszłam tanecznym krokiem :)

 

 

Harry Styles to brytyjski piosenkarz, który z wokalisty boysbandu One Direction awansował na gwiazdę rocka. Wykonywałam go dla wiernej fanki artysty i już wiem, że bardzo pokochała moją mini wersje idola.

 


 

Tak prezentuje się wokalista na scenie....


zdjęcia z sieci

Tam też czuję się najlepiej mój 24cm Harry Styles :)



 
 



 

Wszystkim odwiedzającym mój poplątany świat, życzę :

Dobrego Nowego Roku!

 


 Poplątana

 

sobota, 24 grudnia 2022

Zakładki... oraz świąteczne życzenia.

 


Ostatnie zamówienie  zostało skończone i przekazane dla mikołaja by mógł położyć, dziś w prezencie pod choinką ;)

Zamawiająca zażyczyła sobie głównego bohatera z bajki "Pora na przygodę " 

 

zdjęcie z sieci
 

Oto moja interpretacja. Pies Jake :)

 





Druga wykonana zakładka... to po prostu szczurek:)

 





 

Obydwie zakładki zrobiłam z pluszowej włóczki i mają wielkość około 30cm. Myślę, że umilą czytanie nie tylko świątecznej lektury :)

 


 

Choinka już ubrana, więc u mnie nadszedł właśnie czas, smażyć ryby i prasować obrusy...

 


 Wyjątkowych świąt Bożego Narodzenia !

Poplątana


sobota, 10 grudnia 2022

Lord Vader

Witam:) 

Dziś przedstawiam kolejną postać, którą zrobiłam dla wiernego fana sagi "Gwiezdne Wojny".

 

 

Lord Vader był początkowo rycerzem Jedi, który został przeciągnięty na złą stronę mocy....hmmm  także stworzyłam, chyba w sumie pierwszy raz... czarny charakter.

 

z sieci
 

By złagodzić, nieco złe oblicze postaci, mój Lord został wykonany z pluszowej włóczki :)

 


 Vader zawitał do mojego ogrodu...

 

 

Krótki moment stał  w osłupieniu, by po chwili zacząć rozglądać się dookoła...

 


 Widok nie był mu znany...

 

 

W skupieniu i z lekką dezorientacją przyglądał się grudniowym liściom..

 

 

Stanowczo to nie jest Jego świat. Nie pozostało mu nic innego tylko ruszyć przed siebie...

 



 Czyżby w stronę słońca?

 


 Relaksującego wieczoru :)

Poplątana

niedziela, 20 listopada 2022

Baby Yoda

 

Dziś szybciutko się z Wami witam. Poproszono mnie o wykonanie małego, zielonego bohatera, znanej sagi filmowej.

 


Zamawiająca ma w domu dwóch fanów Gwiezdnych Wojen, więc i Yoda powstał podwójnie.

 


 

Tak wygląda w oryginale Yoda, który posłużył mi za schemat:

 

zdjęcie z sieci


 

Tutaj fotki w trakcie tworzenia pierwszego mistrza....


 

Najwięcej pracy i kombinowania miałam przy robieniu szatki... oj te mini rękawki dały mi popalić... teraz to już chyba bez strachu, będę mogła próbować, sama sobie zrobić jakiś kardigan... w końcu już wrabiałam rękawy... które są odpowiedniej długości i w odpowiednich miejscach ;))

 

 

Jestem samoukiem, więc takie nietypowe zamówienia są dla mnie wyzwaniami... i muszę przyznać, że chyba coraz bardziej lubię wykonywać takie nietuzinkowe prace.

 

 

Mięciutkie figurki oprócz tego, że samodzielnie stoją są też zawieszkami.

 


 I tak dobrnęliśmy do ostatniej pogawędki maluchów...

 



 po której, wyruszyli w dalszą drogę, wprost do zamawiającej.


 

Spokojnego popołudnia:)

 


 Poplątana

 

sobota, 5 listopada 2022

Big Ben

 


To bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków na świecie - symbol Wielkiej Brytanii.... Dostałam zlecenie na wykonanie właśnie tej słynnej wieży zegarowej.

 

 

Zamawiająca po otrzymaniu Big Bena była zachwycona, natomiast ja jestem bardzo zadowolona, że udało mi się sprostać zamówieniu.

 

 

Wzór to moja interpretacja... czyli odwzorowanie zdjęcia znalezionego w grafice Google. Wieża prosto stoi, jak na wieżę przystało, a jej wysokość to całe 40cm :)

 


Zakładam, że jeśli jakimś cudem moja doba się nie wydłuży, to do mojej jesiennej wróżki .... baaa... w ogóle do igiełki, powrócę dopiero w styczniu... Póki co tworzę szydełkując.



 

Zdradzę, że niebawem powstanie kolejny symbol Londynu. Natomiast teraz zmykam, pracować nad zielonoskórym bohaterem znanej sagi filmowej, którego przedstawię w następnym wpisie :)

 


*****

Poplątana