sobota, 20 sierpnia 2022

Króliczki

 

Mięciutkie, milutkie, do przytulania, do zabawy w sam raz dla malutkich rączek.... choć i nie tylko ;)







 Królisia jak i jej koledzy, wykonani są z włóczki Aksamitek. Wypełnienie to kulka silikonowa.

 





 Wielkość łobuziaków to 25cm  + 20 cm uszy...



Wzór na króliczki wymodziłam na podstawie różnych fotek znalezionych w sieci. Zamawiające szczęśliwe a ja dumna, że sprostałam zamówieniom.. czyli wszystko jest tak jak powinno:)

 




 

Szydełko schowałam do komódki... na jak długo tego nie wie nikt... Żar u mnie nieprzerwanie leje się z nieba a ja z utęsknieniem czekam na ochłodzenie i przeglądam zimowe wzory do haftu. Uciekłam też od skwaru do mojego magicznego lasu, by zobaczyć co słychać u mojej jesiennej wróżki. Zostawiłam tam malutką kręcącą piruety, w listopadzie ubiegłego roku.... O tym co u niej słychać opowiem niebawem :)


 

 ***** 

Poplątana 

środa, 27 lipca 2022

Łapacz snów

 

 

Niektórzy pewnie wiedzą, że uwielbiam Dimki. Dziś przedstawię kolejny zestaw Dimensions który...  wcale nie zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Widziałam ten wzór setki razy i  jakoś zupełnie nie robił na mnie wrażenia. Zawsze wybierałam inne propozycje, aż ostatnio zatrzymałam się na nim na dłużej. Wtedy dotarło do mnie, że to jest to czego właśnie szukałam... że to jest to co mam ochotę aktualnie wyszywać... że właśnie ten obraz powinien wisieć w tym wolnym miejscu na mojej ścianie;)

 

 

Po otwarciu przesyłki, od razu wzięłam się za wyszywanie mojego kwiatowego łapacza snów. Pracowałam prawie co wieczór, a moja miłość do tego projektu rosła coraz bardziej.

 






 

Po wyszyciu połowy moja praca nad haftem, nabrała zawrotnego tempa a igiełka rozgrzała się do czerwoności...

 





 

W ferworze pracy... mimo że nocne fotki z postępów klikałam... nie zrobiłam na blogu ani jednej odsłony mojej nowej miłości.

Postawiłam już wszystkie krzyżyki. Pozostało mi teraz konturowanie obrazu i oczywiście zamówienie ramy. To jedyne moje twórcze plany na zbliżający się urlop. Nauczyłam się bowiem, że nie ma co stawiać sobie celów do zrealizowania typu: na urlopie skończę obraz, który leży od pół roku w komódce... przeproszę się z maszyną do szycia..lub ...w końcu wezmę się i zrobię sobie makramowy kwietnik.. życie zawsze skutecznie umie mi te plany pokrzyżować. Więc czekam na upragnione wolne...bez planów, bez presji... a może znów zapałam nową miłością do jakiegoś od lat znanego i omijanego przeze mnie wzoru... czas pokaże:)

 


******

Poplątana

 

niedziela, 3 lipca 2022

Czterolistna koniczyna

 

  

Zrobiona na szczęście...



 dla koleżanki z pracy :)


Nie jest duża jakby mogło się wydawać na zdjęciach, ma około 9cm.


 

Wykonałam ją w formie zawieszki, ponieważ ten "amulet" ma dyndać w samochodzie koleżanki :)

 

 

Koniczynkę zgłaszam na wyzwanie cykliczne w  KTM  - "Łąka i jej mieszkańcy".

 

Z igiełką się nie pokłóciłam, nadal haftuje... choć szydełko ostatnio wiedzie prym:) Może następnym razem pokaże co aktualnie znajduje się na tamborku... właściwie to by wypadało pokazać, bo mój nowy hafciarski projekt zbliża się już ku końcowi ;)

Uściski!


*****

 

sobota, 18 czerwca 2022

Miśki i...Gwardzista.

 

Dostałam zlecenie na wykonanie kolorowych misiów, więc ostatnio nie wyszywałam, lecz z szydełkiem się zaprzyjaźniałam ;)

Pierwsze trzy misie na spacer się wybrały...



 Pod skałą  kolejne cztery misiaczki spotkały...



 Kawałek dalej... na łące, następne misie dojrzały.



 Wszystkie razem w półkolu się ustawiły...


 

i w dalszą drogę wyruszyły...



 Na drzewo się wdrapały i choć trochę się bały...


 

z drewnianej ślizgawki zjechały.



 Na samym dole,  na swej drodze, angielskiego gwardzistę spotkały:)

 




 

Pod Jego opieką wszystkie miśki razem, do szkoły językowej Miss Magdy powędrowały klik , by Jej uczniowie w obcych językach, szybciej kolory przyswajali :)))


 

*****

Miśki wykonałam z 11 kolorów włóczki Aksamitek. Gwardzista zrobiony jest z trzech kolorów kordonka...czapa z aksamitka. Wypełnienie to kulka silikonowa. Wzór wymyślony na podstawie zdjęcia znalezionego w sieci ,czyli moja improwizacja. Wielkość gwardzisty jak i misiaczków to około 15cm ...chyba że któryś ugiął nóżki ;)   

Poplątana