Nie wiem jak Wam, ale mi sierpień myknął jak strzała.
Ostatnio pokazywałam słoiczek i znów nadszedł czas na kolejną odsłoną.
Stanowczo jest mnie tutaj za mało.
Właściwie odkąd skończyłam obrazy z poprzedniego postu,
nie znalazłam ani chwili na xxx, więc i niteczek nie przybyło.
Z opóźnieniem mój słoik..
Dziś u mnie pogoda typowo barowa.
Leje, zimno, szaro,buro i ponuro.
Jesień jak nic, ale tym samym dłuższe wieczory i więcej czasu na xxx,
na które jestem przygotowana fantastycznie;)
Pochwalę się, jak ostatnio cudnie zostałam obdarowana.
Uwielbiam takie prezenciki !
Brakujące do mojej kolekcji obrazów "Kwiaty Paryskie"
"Hotel Sorrento"
"Świąteczna Wioska"
Od dawna mi się marzy zimowy obraz,
lecz bym musiała zacząć go wyszywać już teraz,
by zdążył ozdobić moją ścianę w Święta...mam na myśli tegoroczne Święta ;)
Decyzji jeszcze nie podjęłam, bo szkoda mi moich ośmiu nóg leżących w szafie,
jak i "Paryskiej hortensji", którą jak tak dalej pójdzie skończę pewnie wiosną.
Jejku, korci mnie ta wioska straszebnie...
Uściski!



