Tyle mam na dzień dzisiejszy:
Myślałam że będzie szło mi szybciej, a jest tak jak widać.
Tło to w większości pół krzyżyki robione 1,2 lub 3 pasmami muliny.
Jest trochę zabawy, bo co chwilę zmieniam nitkę.
Nóżka mojej tańczącej to krzyżyki wyszywane 3 pasmami muliny.
Robię na Aidzie16ct więc wychodzi grubo i jest bardzo wypukła.
Zobaczymy jak to później będzie wyglądać, gdy dojdzie sukienka.
Puste miejsca też będą zapełnione, tyle że brakuje mi jeszcze dwóch kolorów.
Omijam więc te fragmenty i skaczę po wzorze co zaczyna mnie strasznie męczyć.
Chyba mnie wena twórcza zaczyna opuszczać.
Wyszywam trochę na na huśtawce, pilnując moich chochlików.
Słoneczko u mnie grzeje na całego, więc dzieci korzystają i ciągle siedzą w basenie.
Może uda mi się wieczorem wygospodarować trochę więcej czasu na haft,
ostatnio z tym u mnie bardzo krucho, normalnie brak mi doby.
...Albo może zarwę kilka nocy...;))
Poplątana




